Multimedia - Technologie

Stray - recenzja gry

2022-07-26 11:21:34

Gra „Stray” przebojem podbiła nie tylko sklepy z cyfrową dystrybucją, ale przede wszystkim serca graczy. To tytuł, który może z początku wydawać się tylko małym ukłonem w stronę kociarzy, jednak im więcej czasu spędzimy w ciele zagubionego kociaka, tym lepiej uświadommy sobie, że obcujemy z produkcją o wciągającej fabule z przepięknym (choć smutnym) światem, a to wszystko odbywa się w bardzo zadowalającej oprawie audio-wizualnej, zwłaszcza jak na tak małe studio, jakim jest BlueTwelve Studio.

StrayZobacz screeny z gry "Stray" na PlayStation 4 >>

Postapo z kotem w roli głównej

Twórcy sami o sobie piszą, że są niewielkim zespołem z południowej Francji, w którego skład wchodzą przede wszystkim koty (i kilkoro ludzi). „Stray” udowadnia na każdym kroku (tego futrzastego bohatera), że za grę odpowiada grupa ludzi, którzy nie tylko kochają koty, ale też rozumieją je i znają doskonale, a przy okazji mają coś ciekawego do opowiedzenia.

Fabuła jest prosta, ale to tylko pretekst do pokazania wielkiej, składającej się z kilkunastu rozdziałów przygody, która wcale nie jest tak krótka jak się mówi, a w jej trakcie ani przez chwilę się nie nudzimy, ciągle trafiając w nowe miejsca i spotykając kolejnych bohaterów, którym trzeba będzie pomagać, by ostatecznie pomóc samemu sobie. Nasz kociak już na początku (po nieudanym skoku) spada w głąb mrocznego, postapokaliptycznego miasta i od tej chwili stara się wrócić do domu i swoich czworonożnych towarzyszy.  

Po krótce zatem, „Stray” polega na (bardzo uproszczonym w mechaniki) sterowaniu kotkiem i przemierzaniu świata, w którym ludzie są już tylko odległym wspomnieniem, by wydostać się z tej wielkomiejskiej pułapki. A nie jest tam bezpiecznie, bo o ile pełne ludzkich cech roboty są raczej przyjaźnie nastawione, o tyle z globalnym zagrożeniem po prostu trzeba walczyć (ale głównie przed nim uciekać). Mowa tu o tzw. zurkach - bakterii, która miała zjadać złom, ale wyewoluowała w agresywne stworzenia, polujące stadami na wszystko co się rusza.

Wszystkie kocie sprawy

Nasz miauczący (dosłownie - jest od tego guzik, a różnych miauknięć są chyba dziesiątki!) bohater nie jest w swej wędrówce osamotniony, bo szybko spotyka małego robocika, który choć ma amnezję i dopiero przypomni sobie kim jest (i kim był kiedyś), jest skory do pomocy i pełni niezbędną funkcję tłumacza, a później jest też bronią przeciw zurkom. Walki jednak nie jest dużo, bo „Stray” to bardziej gra przygodowa niż pełna akcji zręcznościówka.

80% czasu gry rozwiązujemy bardzo fajne, ale proste i intuicyjne zagadki środowiskowe, by zdobywać przedmioty, niezbędne do pozyskania czyjejś pomocy itd., natomiast 20% to sceny akcji (walka albo oskryptowane ucieczki) oraz skradanie się i unikanie wykrycia przez policyjne roboty. Jest różnorodnie nie tylko jeśli chodzi o lokacje, ale też o sam gameplay. Wszystko to jest na perfekcyjnie dobranym poziomie trudności, gdzie punkt kontrolny wczytujemy bardzo rzadko, głównie z własnej winy. O frustracji wynikającej z trudności czy niezrozumienia co autor miał na myśli nie ma tu mowy.

Ej, kocie! Sio!

Fantastycznym pomysłem było też dodanie do gry różnych opcjonalnych aktywności, by gracze mogli jeszcze bardziej wejść w skórę (a raczej w sierść) kociego bohatera. Można drapać różne rzeczy (ostrzenie pazurków musi być), ocierać się o nogi, zrzucać łapką rzeczy z wysoka i wskakiwać na stoły, przewracając co popadnie (ten kot potrafi być „dupkiem”), chodzić po klawiaturze i naturalnie zasypać słodko, by gracz mógł podziwiać to w przerwie od zwykłej akcji. Brakuje tu chyba tylko kuwety. Czy można chcieć czegoś więcej od gry o kocie, która w trakcie okazuje się być też tak bardzo o nas samych?

Ocena końcowa: 9/10

Michał Derkacz


fot. screen własny z wersji na PS4

Słowa kluczowe: gra o kocie, PS4, Playstation 4, ocena, opinia, 2022

Stray - screeny z gry (14)

Stray - screeny z gry  - Zdjęcie nr 1
Stray - screeny z gry  - Zdjęcie nr 2
Stray - screeny z gry  - Zdjęcie nr 3
Stray - screeny z gry  - Zdjęcie nr 4
Stray - screeny z gry  - Zdjęcie nr 5
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Stray
Stray - recenzja gry

Czy słynna gra o kocie jest faktycznie taka dobra?

PlayStation Plus
PlayStation Plus za darmo do wypróbowania przez tydzień

Do przetestowania będzie dostępna pełna oferta z dwóch poziomów subskrypcji.

Polecamy
Zobacz zwiastun nowej gry, w ktÃłrej będzie moÅźna pÃłjść na randkę z załoÅźycielem KFC!
"I Love You, Colonel Sanders" - nadchodzi symulator randkowy od KFC [WIDEO]

Zobacz zwiastun nowej gry, w której będzie można pójść na randkę z założycielem KFC!

Ostatnio dodane
Stray
Stray - recenzja gry

Czy słynna gra o kocie jest faktycznie taka dobra?

Popularne
HP Pavilion 6000
Test laptopa HP Pavilion dv6000

Wraz ze wzrostem popularności komputerów przenośnych, na rynku pojawia się coraz więcej firm oferujących tego typu urządzenia. Ale nie każda firma może się pochwalić wysoką renomą wśród klientów. Na pewno ten problem nie dotyczy firmy Hewlett-Packard...

40 gier komputerowych naszej młodości
40 gier komputerowych naszej młodości

Prezentujemy nostalgiczne wspomnienie o wspaniałych grach komputerowych, które bezlitośnie pożerały za młodu nasz cenny czas.

Mój własny serwer FTP
Mój własny serwer FTP

Artykuł przedstawia instalację i podstawową konfigurację najprostszych i bardzo popularnych serwerów ftp zarówno jeżeli chodzi o linuxa jak i System Windows XP