Multimedia - Technologie

A Plague Tale: Innocence - recenzja

Bezspoilerowa recenzja gry

2019-05-22 18:44:29

Gry komputerowe od lat zabierają nas w niezwykłe podróże, pokazując ludzkie dramaty, prawdziwe emocje i niezapomniane historie. Gdy pojawiły się pierwsze informacje o grze francuskiego Asobo Studio, wydawało się, że czeka nas kolejna piękna przygoda, którą zapamiętamy na długo. Co z tego wyszło w praktyce?

Amicia de Rune postać z gry a Plague Tale InnocenceŚredniowieczna historia niewinności

A Plague Tale: Innocence przedstawia historię rodzeństwa Amici i Hugo z francuskiego rodu de Rune. W grach już niejednokrotnie mieliśmy okazję poznawać losy duetu bohaterów i wszyscy bardzo dobrze wiemy, jak wspaniałe możliwości taka koncepcja otwiera. Na pewno nie jest łatwo stawać w szranki z takimi hitami jak The Last of Us czy God of War, jednak na tej płaszczyźnie, A Plague Tale wypada w konfrontacji z nimi bardzo dobrze.

Amicia to bardzo sympatyczna postać, której charakter i sposób zachowania nie pozostaje obojętny na rozgrywające się wokół niej wydarzenia. Podobnie wygląda sytuacja z Hugo, który do tego zachowuje się w wielu sytuacjach tak jak powinien - jak dziecko i trzeba przyznać, że kreacja dwójki głównych postaci oraz ich interakcji wyszła twórcom naprawdę świetnie.

Oprócz wspomnianego rodzeństwa, pojawia się też zaskakująco dużo postaci pobocznych. Bohaterowie ci nie prezentują się wyjątkowo innowacyjnie, są raczej poprawnie wykorzystanymi i zinterpretowanymi archetypami. Nie należy jednak tego traktować jako wadę, ponieważ ostatecznie wszyscy tworzą bardzo udaną mieszankę, a dialogi i drobne historie zachodzące między nimi prezentują się solidnie, dodają grze uroku i niejednokrotnie wywołują uśmiech na twarzy grającego.

Nieco gorzej wypadają tutaj antagoniści, którzy są dosyć jednowymiarowi. Trzeba jednak przyznać, że ich kreacja pasuje do klimatu gry i nie pozostawia nam wątpliwości, kto jest naszym wrogiem.

Amicia i Hugo de Rune z gry a Plague Tale Innocence

Opowieść pełna niespodzianek

Podczas zapowiedzi można było odczuć spory nacisk na fabularną warstwę gry. Historia starszej siostry walczącej o przetrwanie chorowitego brata, w trakcie dewastującej wszystko wokół plagi i inkwizycją na karku? To aż się prosiło o pełną dylematów, mroczną i wzruszającą historię pełną zapadających w pamięć momentów!

Jak wygląda rzeczywistość? Cóż, dobra wiadomość jest taka, że fabularnie gra nie zawodzi i dostarcza kawał porządnej i angażującej historii. Trochę gorszą wiadomością jest to, że fabuła opowiedziana w A Plague Tale nie do końca jest tym, czego można było się po niej spodziewać.

Szczególnie zawiedzeni mogą poczuć się ci, którzy liczyli na powolną i kameralną historię, ponieważ gra bardzo szybko wciska fabularny gaz do dechy i nie zwalnia aż do samego końca. Oczywiście, cięższych i poruszających momentów tutaj nie brakuje, jednak można odnieść wrażenie, że nie dostają one wystarczająco dużo czasu i miejsca, by odpowiednio mocno wybrzmieć.

Cała fabuła w pewnym momencie obiera zresztą dosyć niespodziewany kierunek, którego oczywiście nie będziemy tutaj zdradzać. Nie jest to wada, ponieważ w rezultacie dostajemy coś bardzo ciekawego i z większym (i wykorzystanym!) polem do popisu, jeżeli chodzi o bardziej efektowne i dynamiczne sceny, ale trzeba zaznaczyć, że chyba nie takiej walki o przetrwanie oczekiwaliśmy.

Ostatecznie jednak cała historia stanowi zamkniętą całość, która angażuje nas od początku aż do samego końca. Opowieść nie pozostawia poczucia niedosytu czy też zmarnowanego potencjału - ten został wykorzystany, po prostu dodając do całej mieszanki coś jeszcze, tworząc coś innego, ale wciąż interesującego i jakościowego.

Piękna ta plaga

Zobacz też: Galeria screenów z A Plague Tale: Innocence>>

Gra wpisuje się w zapoczątkowany przez studio Ninja Theory nurt gier AA, które mają prezentować się niczym wysokobudżetowy produkt premium (AAA), jednocześnie ograniczając swoją złożoność i skupiając się bardziej na opowiadanej historii i narracji, niż na ogromnej skali otwartego świata czy też dostarczeniu nam setek misji i aktywności pobocznych.

Technologicznie, A Plague Tale bardzo przypomina właśnie Hellblade: Senua's Sacrifice od NT. Mamy tutaj podobne ustawienie kamery, a sposób poruszania postacią i liniowa konstrukcja etapów również budzi podobne skojarzenia.

Nie jest to oczywiście nic złego i od strony technicznej omawiana produkcja zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. A Plague Tale wygląda miejscami obłędnie. Należy tutaj przede wszystkim zwrócić uwagę na pracę włożoną w projekty lokacji oraz różnorodność scenerii, jakie przychodzi nam odwiedzać.

Średniowieczne miejscówki wyglądają wiarygodnie i są zgodne z ogólnym wyobrażeniem o epoce. Do tego dochodzi jeszcze tytułowa Plaga. Związane z nią potworności mogą na długo pozostać w pamięci dzięki rozmachowi scen z nią związanych, ale też i technologii wykorzystanej do wykreowania chmary szczurów wyskakujących ze wszystkich stron i dosłownie rozlewających się po lokacjach.

Klimat gry świetnie dopełnia muzyka, która posiada zarówno spokojne jak i dynamiczne melodie. Co więcej, wiele efektów naszych działań w trakcie rozgrywki jest podkreślanych właśnie dźwiękiem i tak np. zwabienie hordy szczurów w jakieś miejsce, zaakcentowane będzie falą niespokojnych i dramatycznych smyczków, co znacznie zwiększa doznania i pozytywnie wpływa na wywołane w trakcie gry emocje.

Modele postaci i ich mimika stoją na wysokim poziomie, choć widać znaczną różnicę między ilością szczegółów na postaciach głównych (szczególnie Amici) i na tych pobocznych. Miłym akcentem jest to, że postacie potrafią zmieniać wyrazy twarzy i swoje zachowanie nie tylko w trakcie przerywników filmowych, ale też i w podczas rozmów odbywających się w trakcie rozgrywki.

Gra w wersji 1.0 na PC nie miała specjalnych problemów technicznych, oprócz jednej, dosyć długiej i złożonej zagadki, która potrafiła się zbugować kiedy robiliśmy coś w złej kolejności. Trzeba było wtedy wczytać ostatni punkt kontrolny, ale nie było to dużym problemem, ponieważ te rozsiane są bardzo gęsto, co pozwala uniknąć frustracji w tego typu sytuacjach lub gdy polegniemy, w którymś trudniejszym etapie.

A Plague Tale: Innocence postaci na zamku

Skradanie, walka i alchemia

A Plague Tale to fabularna gra akcji, w której lwią część gry spędzimy na oglądaniu cutscenek, skradaniu się i rozwiązywaniu zagadek logicznych. Początek zabawy jest nieco nużący, zwłaszcza jeżeli chodzi o etapy skradankowe, ponieważ przeciwnicy w grze zdecydowanie nie grzeszą inteligencją. Nasi oponenci patrolują obszary przez które musimy przejść jedną ścieżką i dają się zwodzić byle rozbitym 2 metry od siebie dzbankiem.

AI wrogów nie zmienia się aż do końca gry, jednak za to z czasem robią się oni coraz bardziej różnorodni i aby ich przechytrzyć lub się ich pozbyć, trzeba już nieco bardziej pokombinować. Amicia z czasem również dostaje więcej możliwości pozwalających jej na odwracanie uwagi przeciwników lub nawet ich eliminację, a lokacje które musimy pokonać dają nam na to zazwyczaj kilka możliwości. Ta różnorodność dodaje gameplay'owi sporo uroku i mimo że nie jest to specjalnie trudna gra, to jednak czasami trzeba w niej trochę pogłówkować.

Amicia, którą sterujemy przez większośc gry, jest wyposażona w wielofunkcyjną procę. Możemy wystrzelić z niej zwykłe kamienie, by np. strącić wiszący na łańcuchu obiekt, lub różne, specjalne alchemiczne pociski, dzięki którym możemy np. zapalić odstraszające szczury ognisko.

Zagadki logiczne opierają się głównie na eksploracji, zagadkach środowiskowych oraz na kontrolowaniu wspominanej wcześniej chmary szczurów. Bliższy kontakt z gryzoniami kończy się śmiercią bohaterki, jednak na szczęście są one wrażliwe na światło i od niego uciekają. Często przyjdzie nam więc zapalać na odległość ogniska czy też znajdywać i zostawiać w odpowiednich miejscach pochodnie. Pomocą tutaj służy też Hugo oraz inne postacie poboczne, które mogą np. wywarzać drzwi lub przeciskać się przez wąskie szczeliny, by dostać się do niedostępnych dla nas miejsc i przedmiotów.

W grze obecny jest też system craftingu, opierający się na wspomnianej wcześniej alchemii oraz na ulepszaniu naszego wyposażenia np. o cichszą procę lub o większe kieszenie na materiały. Nie jest on niczym nadzwyczajnym, ale dobrze wpisuje się w klimat gry i daje nam dodatkową motywację do eksploracji.

Co ciekawe, w grze obecna jest też walka, ale nie licząc konfrontacji z kilkoma obowiązkowymi bossami, jest to raczej ostatnia deska ratunku w przypadku nieudanego skradania. Walczymy również przy użyciu procy, wyrzucając w stronę wrogów zwykłe pociski lub takie, które zmuszą ich do np. zdjęcia hełmu. Wykrycie i otwarty konflikt z adwersarzami zazwyczaj trudno zwyciężyć i w dodatku kosztuje on nas sporo cennych zasobów alchemicznych, więc domyślnym i bardziej pasującym do klimatu gry rozwiązaniem jest skradanie.

Kilkukrotnie przyjdzie nam też w tej grze uciekać. Sekwencje te raczej nie stanowią dużego wyzwania, ale są świetnie zrobione i dostarczają sporo emocji. Postaciami sterujemy w nich przez cały czas i mimo iż zazwyczaj nie musimy w nich dużo robić, to te sekwencja stanowią bardzo udany dodatek do całości wachlarza gameplay'owych trików, jakimi raczy nas gra.

A Plague Tale: Innocence postaci otoczone przez chmarę szczurówPodsumowanie

Ostatecznie, A Plague Tale: Innocence to bardzo dobra produkcja. Zaskakuje ona fabułą w sposób, który nie wszystkim musi się podobać, jednak to co dostajemy w zamian, wciąż stoi na wysokim poziomie i tworzy świetną całość, w którą po prostu bardzo dobrze się gra i która dostarcza sporo ekscytującej i świetnej zabawy.

Nieco wolniejsze tempo i większy nacisk na bardzo udane sceny interakcji między postaciami na pewno wyszłyby tej grze na dobre, jednak to co dostaliśmy z pewnością nie zawodzi i wciąż wywołuje emocje, dzięki którym możemy zapamiętać tę grę na długo.

Ocena końcowa: 8/10 

Grę w wersji na PC otrzymaliśmy dzięki uprzejmości polskiego wydawcy, CDP Sp. z o.o.

Kamil Suyon Kenig

fot. screeny autorskie z gry A Plague Tale: Innocence (2019).

Słowa kluczowe: Premiery, Gry, 2019, Maj, Amicia de Rune, Hugo de Rune, Asobo Studio

A Plague Tale: Innocence - galeria screenów (20)

A Plague Tale: Innocence
A Plague Tale: Innocence
A Plague Tale: Innocence
A Plague Tale: Innocence
A Plague Tale: Innocence
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
The Surge 2
E3 2019: The Surge 2 ma nowy zwiastun, opis i datę premiery [WIDEO]

The Surge 2 jest trzecioosobową grą action RPG, osadzoną w ponurej przyszłości.

Najlepsze gry o podróży w czasie

Manipulowanie czasoprzestrzenią przybierało w grach wiele ciekawych form. Sprawdźmy, jakie gry wykorzystały ten motyw w najciekawszy sposób!

Polecamy
Wideokomórka firmy Motorola
Wideokomórka firmy Motorola

Firma Motorola zaprezentowała nowy model telefonu komórkowego - RAZR MAXX Ve.Jest to komórka dla użytkowników ceniących oryginalność wyglądu i zaawansowaną funkcjonalność

Google uruchamia w Polsce Nawigację w Google Maps
Google uruchamia w Polsce Nawigację w Google Maps

Mapy Google dla komórek w Polsce zostały wzbogacone o nową funkcję - Nawigację w Mapach Google (Beta). Mogą z niej korzystać wszyscy użytkownicy telefonów komórkowych z systemem Android 1.6 lub wyższym.

Ostatnio dodane
The Surge 2
E3 2019: The Surge 2 ma nowy zwiastun, opis i datę premiery [WIDEO]

The Surge 2 jest trzecioosobową grą action RPG, osadzoną w ponurej przyszłości.

Konkurs Ziaja